DobromirDymecki

Brak wyników wyszukiwania

Paweł Sakowicz
7 lutego 2025
65 min
Bilet normalny 70 zł
Bilet ulgowy 50 zł
Bilet grupowy (powyżej 10 osób) 40 zł
Prosimy o punktualne przybycie. Po rozpoczęciu spektaklu osoby spóźnione nie będą wpuszczane na widownię.
W dniu 08.02 przed spektaklem, o godz. 18:00 odbędzie się touch tour (zwiedzanie scenografii) dla osób z niepełnosprawnością wzrokową. Osoby zainteresowane udziałem prosimy o kontakt telefoniczny z kasą lub mailowy: bezbarier@trwarszawa.pl, jul.pawelczak@trwarszawa.pl
Spektakl rekomendowany dla widzów od 16. roku życia.
W spektaklu pojawiają się światła stroboskopowe, wulgarny język, sztuczna krew, dym, głośnia muzyka, dźwięki o niskiej częstotliwości oraz samookaleczanie.






Po co wymyślać horrory, skoro wszędzie pełno strachu? Jak można bać się czegoś, o czym wiemy, że nie istnieje? Z czego tak naprawdę czerpiemy przyjemność, kiedy oglądamy, jak fikcyjne światy rozpadają się na naszych oczach i jaki ma to związek z naszym własnym poczuciem zagrożenia? „Laguna” wyrasta z fascynacji body horrorem jako gatunkiem, w którym przeglądają się nasze zbiorowe lęki związane z cielesnością. Korzysta z naszej słabości do obrazów, które jednocześnie przyciągają nas i odpychają, wywołując szybsze bicie serca i mrowienie w okolicach szyi.
W „Lagunie” w scenicznym spa z kranu sączy się brudna woda, leżaki przypominają narzędzia tortur, a błoto, które w sanatoriach leczy, lecz w kinie zabija, jest jak zły omen. Całkowite zaćmienie słońca trwa tu zaś na tyle długo, by zachwiać nie tylko prawami grawitacji i motoryki. Rozpad obejmuje fabułę i teatralność – rozkładowi ulegają dialogi i struktura spektaklu. Zostaje ruch, a wraz z nim podstawowy dla horroru konflikt między porządkiem i chaosem. Oraz możliwość sprawdzenia na własnej skórze, jaka jest relacja między napięciem teatralnym i mięśniowym i co może nam przynieść ulgę, gdy spotkamy się, by przez krótką chwilę razem się bać.
Spektakl rekomendowany dla widzów od 16. roku życia.
W spektaklu pojawiają się światła stroboskopowe, wulgarny język, sztuczna krew, dym, głośnia muzyka, dźwięki o niskiej częstotliwości oraz samookaleczanie.
choreografia i reżyseria: Paweł Sakowicz
tekst i dramaturgia: Anka Herbut
scenografia: Iza Tarasewicz
kostiumy: Milena Liebe
sound design: Justyna Stasiowska
reżyseria światła: Jacqueline Sobiszewski
asystent reżysera: Piotr Piotrowicz
inspicjenci: Wojciech Sobolewski, Alicja Zalewska
kierowniczka produkcji: Aleksandra Szklarczyk








Transowe tempo spektaklu może całkowicie pochłonąć uwagę widza i osaczyć go atmosferą, dzięki której drastyczne obrazy wywołają spodziewany efekt szoku, strachu czy obrzydzenia. (…) Paradoksalnie, nie jest to spektakl, którego odbiorowi sprzyja zachowanie przytomności – roztacza on swoją moc właśnie wtedy, gdy dobrowolnie, ryzykując, że ktoś z zaskoczenia uruchomi reakcję naszego układu sympatycznego, oddamy mu do dyspozycji zmysły. I myślę, że warto wyjść temu naprzeciw (…).
Agata Skrzypek, Dwutygodnik
Największe wrażenie robi długa scena choreograficzna, podczas której bohaterowie stoją zwróceni twarzą do widzów, podświetleni od tyłu kolorowymi, migoczącymi reflektorami. Ciała zdają się opętane, każde z nich wykonuje indywidualną choreografię, która to przyspiesza, to zwalnia, tylko po to, aby zaraz powtórzyć wszystkie ruchy w szaleńczym zapętleniu.
Zuzanna Piekarska, Didaskalia
Poszedłem szukać wygiętych myśli. Pogimnastykować moje. Znakomicie do tego się nadaje TR Warszawa. Ich „Laguna” w reżyserii i choreografii Pawła Sakowicza taka właśnie jest. Zaplatająca z myśli warkocze i sznury.
Jacek Mroczek, TeatrVaria
Dobromir Dymecki (Norman), Mateusz Górski (Roman), Natalia Kalita (Harper), Rafał Maćkowiak (Jjan), Sebastian Pawlak (XX), Agnieszka Żulewska (Debora) są tej grupy straceńców reprezentacją. Z niezwykłą kondycją, doskonałym aktorskim warsztatem uprawdopodobniają możliwy scenariusz procesu doprowadzającego człowieka do punktu granicznego, gdy rozum i jego sygnały ostrzegawcze zanikają. (…)
Ewa Bąk, Okiem widza
Rażona światłami stroboskopowymi przeplatanymi z chwilami ciemności, patrzę na postacie: pełzające i toczące się po scenie, niejednokrotnie splatające się ze sobą w duecie, poddające się drgawkom, potrząsające ciałami – każda w swoim własnym stylu – w rytm muzyki i w sposób, który niejednemu ciału sprawiłby ból, by na końcu wypełznąć razem ze sceny, niczym ciała spojone w bezkształtną masę. Widok pocących się w konwulsjach i samookaleczających się postaci… to mnie jakoś triggeruje (przytaczając słowa Normana – jednego z bohaterów spektaklu). Niemniej jednak mam uznanie dla aktorek i aktorów za plastyczność ciał (obsada: Dobromir Dymecki, Mateusz Górski, Natalia Kalita, Rafał Maćkowiak, Sebastian Pawlak i Agnieszka Żulewska).
Beata Kośmider, Teatr dla wszystkich